Ukraina oczami eksperta, czyli zajęcia z pracownikiem naukowym Wydziału Nauk Społecznych UWr
18 marca 2015 roku II Liceum Ogólnokształcące w Oleśnicy gościło pana doktora Rafała Juchnowskiego z wykładem „Geneza konfliktu rosyjsko-ukraińskiego”. Był on kolejnym z serii wykładów, jakie odbywają się w naszej szkole w ramach porozumienia zawartego z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Wrocławskiego. Z racji aktualności poruszanej problematyki wykład spotkał się z dużym zainteresowaniem młodzieży.
Doktor Juchniewicz nakreślił relacje miedzy państwem rosyjskim a narodem ukraińskim na przestrzeni wieków. Było to punktem wyjścia do analizy współczesnej sytuacji, która „ nabrzmiewa” na naszych oczach. Nasz gość podkreślił, że autorytarny sposób rządów u naszego rosyjskiego sąsiada wywodzi się jeszcze z czasów średniowiecza, kiedy to tereny dzisiejszej Rosji znajdowały się w niewoli mongolskiej.
Jarzmo to zostało zrzucone dawno temu, ale władcy Rosji przyjęli wschodnią „czołobitność” jako formę sprawowania władzy.Naleciałości historyczne powodują, że naród rosyjski darzy swojego prezydenta szacunkiem wówczas, kiedy ten pokazuje siłę. Tłumaczyłoby to wzrost popularności Putina w ostatnim czasie.
Doktor Juchniewicz szczególną uwagę młodzieży zwrócił też na retorykę, jaką posługuje się przywódca Rosji w kontekście Krymu i wschodniej Ukrainy. Odwołuje się ona do potrzeby scalenia i powrotu do macierzy ziem historycznie rosyjskich. Przebiegłość tej gry politycznej jest widoczna w niejednoznacznym odbiorze polityki Putina poza granicami jego kraju. Nie wszystkie kraje Europy ją potępiają, np. Węgry z racji utajonego poczucia krzywdy terytorialnej sięgającego I wojny światowej, dziś nie widzą w rewizjonistycznej rosyjskiej polityce nic złego. Pozwala to przypuszczać, że Europa i świat może nie zewrzeć szeregów w celu powstrzymania agresora.
Największa cześć wykładu poświęcona była jednak samej Ukrainie. Chaosowi, który tam panuje, braku morale i celów, które umożliwiłyby skonsolidowanie działania władz ukraińskich. „Jeśli taki obraz będzie nadal utrwalany w Europie i świecie nikt Ukrainie nie pomoże” – stwierdził dr Juchniewicz, który pesymistycznie spogląda na przyszłość tego państwa.
Oddźwięk ze strony młodzieży był bardzo żywiołowy. Świadczył o tym szereg pytań, które młodzież zadała w drugiej części spotkania. Mamy nadzieję, że teraz ze zdwojoną uwagą będą śledzić wieści płynące ze Wschodu i staną się bardziej świadomymi obserwatorami rzeczywistości.