I Piknik Naukowy z Uczelniami Wyższymi
16.04.2015 w II Liceum Ogólnokształcącym w Oleśnicy odbył się I Piknik Naukowy z Uczelniami Wyższymi. Organizacją imprezy zajęła się pani Małgorzata Wojtczak, przewodnicząca zespołu ds. promocji w II LO. Celem pikniku było zapoznanie uczniów z ofertą uczelni wrocławskich, jak również umożliwianie im doświadczenia szerokiego spektrum zajęć praktycznych oferowanych przez szkoły wyższe w ramach współpracy ze szkołami ponadgimnazjalnymi. Na Piknik przyjechało większość szkół, z którymi II LO podpisało umowy partnerskie.
Szkoła Wyższej Psychologii Społecznej – reprezentowana była przez p. Igę Lewicką, koordynator Projektu Strefa Młodzieży we Wrocławiu. Wydział Nauk społecznych Uniwersytetu Wrocławskiego miał licznych przedstawicieli. Przybyli do nas wykładowcy z: Instytutu Politologii – dr Małgorzata Alberska i mgr Patrycja Ściebior-Jońska, Instytutu Socjologii – dr Kamilla Dolińska i dr hab. Katarzyna Dojwa -Turczyńska, Instytutu Studiów Międzynarodowych – dr Dominika Brzęczek – Nester i dr Mirosław Habowski.| ![]()
Katedra Studiów Europejskich zaprezentowała swoje Studenckie Koło naukowe. Reprezentantem Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Wrocławskiego był dziekan dr hab. Marcin Łukaszewicz wraz kołem naukowym biotechnologów „ Przybysz”. Instytut Chemii Uniwersytetu Wrocławskiego zaznaczył swoja obecność przybyciem prężnego Koła Naukowego Chemików „Jeż”. Uniwersytet Przyrodniczy reprezentował Tomasz Romanowski, pracownik Biura Informacji, Promocji i Rekrutacji oraz szereg kół naukowych (Koło Pszczelarzy „Apis”, Koło Uprawy Roślin „Koniczynka”, Koło Geodetów ,Koło Hodowców Bydła, Koło Hydrologów).
Po krótkiej części oficjalnej, polegającej na przedstawianiu uczuleni, nadszedł czas na warsztaty. Na Młodzież z II LO i zaproszonych gości czekało wiele ciekawych stanowisk. Mogli grać w gry strategiczne, układać puzzle samorządowe, odbyć warsztaty z komunikacji i autoprezentacji. Ci o mocniejszych nerwach obserwowali spektakularne poczynania chemików i biotechnologów. Mogli tez stać się ofiarami ich doświadczeń np. dawali się „ciąć” specjalnym nożem, który nie rozcinał skóry, ale mimo to „krew” lała się obficie. Warto tez było spojrzeć okiem geodety na otaczający świat i poznać tajemnice wody, a na koniec wysłuchać opowieści p pszczołach i własnoręcznie wytopić woskowa świecę.
Mamy nadzieję, że taka forma nauki, przypadła do gustu młodym ludziom i mają wiele przyjemnych doświadczeń i wspomnień z dzisiejszego dnia. A wiedza zdobyta podczas Pikniku na długo zostanie w ich głowach.