+48 71 314 22 22
    TheVisitor FilmHeade

    Koło Filmowe na „Spotkaniu” w reż. Thomasa McCarthy’ego + recenzja filmu


    W środę 19 listopada członkowie Szkolnego Koła Filmowego mieli okazję obejrzeć we Wrocławiu kolejny obraz filmowy, proponowany w ramach projekty „Filmoteka Szkolna. Nowe Horyzonty Edukacji Filmowej”. Tym razem był to film pt. „Spotkanie” (poniżej recenzja filmu autorstwa Anny Mecwaldowskiej z klasy 1a)

    Pomysł na scenariusz narodził się w głowie reżysera – Thomasa McCarthy’ego w efekcie jego kilku podróży na Bliski Wschód (przy okazji kręcenia „Syriany” przez parę tygodni przebywał w Bejrucie), podróżował po państwach arabskich, gdy amerykański Departament Stanu poprosił go o pokazanie jego „Dróżnika” w tym regionie. Reżyser twierdzi, że zrozumiał wówczas, jak niewiele ludzie Zachodu wiedzą o świecie Wschodu, co jednak nie przeszkadza im wysyłać w te regiony wojsk.

    Realizując „Spotkanie” McCarthy chciał uświadomić nam, że za suchymi nazwami państw arabskich kryją się prawdziwi ludzie mający swoje troski i radości, pragnący godnie i spokojnie żyć, i że wcale nie wszyscy oni są terrorystami pragnącymi unicestwić świat zachodni. Zainteresował go także los nielegalnych imigrantów, po zamachach z 11 września 2001 roku masowo wyłapywanych, osadzanych w ośrodkach imigracyjnych i bezwzględnie wydalanych do swoich krajów.

    Twórca od dawna myślał także o stworzeniu postaci wypalonego profesora, zmęczonego życiem i zamkniętego w sobie. W scenariuszu „Spotkania” udało mu się połączyć te wątki.

    Recenzja filmu pt. „Spotkanie”

    Czy człowiek znudzony monotonnym życiem może je diametralnie zmienić? Takiego obrotu spraw nie przewidział wykładowca z Connecticut,  Walter Vale (Richard Jenkins). Film opowiada o zderzeniu dwóch światów. Z jednej strony zapracowany profesor i pisarz, z drugiej zaś młoda para imigrantów z Syrii i Senegalu. Ich losy łączy mieszkanie. To ono jest początkiem zmian, jakie zachodzą w ich życiu.

    Film „Spotkanie” pokazuje losy i trudności imigrantów, jakie czekają ich po przybyciu do Stanów Zjednoczonych. W „Spotkaniu” urzeka prostota, jest naturalny, nie jest pompatyczny ani skażony sztucznymi gwiazdkami Hollywood. Widzimy również, że mimo czasów współczesnych, mimo olbrzymiej wiedzy, tolerancji tak naprawdę niewiele wiemy o innych nacjach, kulturach. Nie zgłębiamy tego, co kryje się pod fasadą pięknych hoteli, plaż widocznych na folderach biur podróży. Nie dostrzegamy, że biedni mieszkańcy państw trzeciego świata uciekają stamtąd w poszukiwaniu wolności i godnych warunków życia.

    W tym filmie mamy do czynienia z mieszanką filmu obyczajowego, ale również problemów społecznych. „Spotkanie” wywołuje wiele emocji – smutek, radość, przygnębienie, a także nadzieję. Wskazuje nam bardzo ważne wartości, którymi powinniśmy się kierować w życiu codziennym – poszanowanie i szacunek do drugiego człowieka. Każdy z nas na to zasługuje i każdemu należy to okazywać.

    Anna Mecwaldowska kl. 1a