Wybrała się sójka za morze… – słowo o kolejnej wizycie w Stacji Ornitologicznej Uniwersytetu Wrocławskiego w Rudzie Milickiej
Nie do końca się wybrała, bo spotkaliśmy ją 29 września 2016 roku podczas kolejnych zajęć terenowych w Stacji Ornitologicznej Uniwersytetu Wrocławskiego w Rudzie Milickiej. My tzn. uczniowie klas medycznych: 1c i 2c oraz humanistyczno – psychologicznej (2a) pod opieką nauczyciela przedmiotu Pani Jolanty Kwaśniewskiej.
Zajęcia odbywały się w ramach porozumienia z Wydziałem Nauk Biologicznych Uniwersytetu Wrocławskiego, który objął naszą szkolę patronatem. Tematem jesiennej edycji obserwacji biologicznych było przystosowanie ptaków do życia w różnych środowiskach, a prowadziła je dla nas Pani Beata Orłowska – pracownik naukowy Uniwersytetu.
Rozpoczęliśmy od krótkich warsztatów związanych z obrączkowaniem ptaków. Dowiedzieliśmy się jaki jest cel zakładania obrączek, jakich informacji o życiu gatunku one dostarczają oraz gdzie należy przesłać numer obrączki w przypadku spotkania takiego osobnika. Wykorzystując profesjonalne siatki udało się nam złapać niewielkiego rudzika i przy pomocy klucza oznaczyć jego przynależność gatunkową. Po zaobrączkowaniu wypuściliśmy go na wolność. Nauczyliśmy się też podstawowych zasad związanych z właściwym dokarmianiem ptaków w okresie zimowym, by pokarm nie stał się dla nich źródłem chorób.
W drugiej części zajęć, uzbrojeni w lornetki i lunetę ruszyliśmy w kilkukilometrową trasę przez teren Rezerwatu Ornitologicznego „Stawy Milickie”. Korzystając z pięknej pogody obserwowaliśmy w prawie naturalnych warunkach czaple: siwe i białe, żurawie, bociana czarnego, kormorany, różne gatunki kaczek i oczywiście sójki. Dzięki wiedzy i doświadczeniu pracownika uczelni zdobyliśmy wiele cennych informacji związanych z ich życiem. Nauczyliśmy się również rozpoznawania kilku gatunków po wydawanych przez nie głosach. Zauważyliśmy, że aktywność ptaków była zdecydowanie mniejsza niż na wiosnę. Widać było, że niektóre z nich przygotowują się do odlotu na ciepłe południe Europy lub do Afryki. Wielu gatunków, które obserwowaliśmy na wiosnę już w Rudzie nie było – znak, że już jesień, a po niej nadejdzie zima. Ale czy ta sójka zdąży odlecieć za morze?